Port w Darłówku

Turyści, którzy odwiedzają Darłówko nie stronią od wizyt składanych w porcie zwłaszcza, że i sam port nie zamyka się na nich, jak ma to miejsce w wielu innych polskich kurortach położonych nad Bałtykiem. Tereny należące do portu ciągną się przez trzy kilometry wzdłuż kanału rzeki Wieprzy, która właśnie w Darłówku wpada do Morza Bałtyckiego, można zatem odwiedzić go planując tak krótki spacer, jak i całodzienną wyprawę. Okazja do przyjrzenia się, jak wygląda praca osób wiążących swoje życie z portem jest nie lada gratką zwłaszcza, że sam port pełni bardzo zróżnicowane funkcje. Mamy w jego przypadku do czynienia zarówno z portem przeładunkowym i rybackim, jak i portem turystycznym, odwiedzający go goście mogą liczyć zatem na wyjątkowo różnorodne wrażenia. Największe grupy turystów odwiedzają oczywiście przede wszystkim wschodnią część portu, stamtąd bowiem wypłycają statki wycieczkowe, nie da się jednak ukryć, że również port rybacki może okazać się nie lada atrakcją dla wielu z nich. Rybacy z Darłówka łowią oczywiście przede wszystkim na własne potrzeby, niekiedy jednak turystom udaje się namówić ich na sprzedaż kilku dorodnych okazów świeżo wyłowionych z wód Bałtyku.