Nowa „Starówka” w Kołobrzegu

Mieszkańcy Kołobrzegu nie ukrywają dumy ze swojego miasta, wielokrotnie podkreślają jednak, że nie wszystkie jego zabytki należy traktować w jednakowo poważny sposób. Nad niektórymi z nich rzeczywiście powinniśmy pochylić głowę, świadczą one bowiem dobitnie o niełatwej historii tego pięknego miasta, na widok innych mamy jednak prawo roześmiać się serdecznie, powstały bowiem one przede wszystkim właśnie w tym celu. Nowa Starówka bez wątpienia zalicza się do tej drugiej grupy, a przecież nie oznacza to wcale, że jest ona miejscem, które nie zasługuje na to, abyśmy złożyli w nim wizytę. Nowa starówka ciągnie się na zachód od neogotyckiego ratusza, a układ ulic jest charakterystyczny dla tego, z którym mieliśmy do czynienia w połowie dziewiętnastego wieku. Również architektura „starówki” do złudzenia imituje tą, która była charakterystyczna dla Kołobrzegu sto pięćdziesiąt lat temu, nie możemy jednak zapominać o tym, że w rzeczywistości mamy do czynienia z dość nowym rozwiązaniem, które perfekcyjnie wykorzystuje sztukę imitacji. Turystom wcale nie przeszkadza zresztą ten żart, na terenie „starówki” czują się bowiem znakomicie, a sam panujący tutaj klimat w wyjątkowy sposób przypada im do gustu.