Krynica Morska wobec problemu roku 1989

Niemal każda miejscowość nadmorska ulokowana na polskim wybrzeżu musiała zmierzyć się z wyzwaniem, jakie stanowił niewątpliwie rok 1989. Był to rok przemian politycznych, społecznych i gospodarczych pozostający w pamięci naszych rodaków jako wyjątkowo udany. Był to jednak również rok przyspieszonej edukacji politycznej i ekonomicznej dla której charakterystyczne było i to, że czas, jaki można było przeznaczyć na naukę był wyjątkowo krótki. O prawdziwości tego stwierdzenia musiały przekonać się wszystkie polskie miejscowości turystyczne przyzwyczajone do tej pory przede wszystkim do tego, że zabieganie o potencjalnych gości nie było konieczne. Po roku 1989 turyści nauczyli się, że to oni mają prawo dyktować warunki, a kurort jest zobowiązany dbać o ich spełnienie, okazało się jednak, że nie każdy ośrodek w porę zrozumiał, że proporcje odwróciły się nie na pewien czas, ale na stałe. Na szczęście Krynica Morska nie należała do miejscowości, które nie poradziły sobie z nowym zadaniem. Przeciwnie, jej władze, które zawsze wspierały turystykę, szybko doszły do wniosku, że nowe podejście otwiera przed nimi szereg nieznanych do tej pory możliwości, a rozwój ośrodka stał się jeszcze bardziej dynamiczny i w jeszcze mniejszym stopniu skrępowany.