Jak Międzyzdroje dokonywały przeobrażeń?

Jeszcze zanim można było mówić przystąpieniu do walki o kolejnych turystów, konieczne wydawało się ustalenie tego, co utrudnia im przebywanie w kurortach takich jak Międzyzdroje. Odpowiedź na tak postawione pytanie wcale nie była przy tym szczególnie trudna, okazało się bowiem, że wczasowicze chętnie opowiadają o tym, co budzi ich niezadowolenie. W pierwszej kolejności były to warunki bytowe gwarantowane przez kurort. Przez pewien czas na wysoki standard mogli liczyć wyłącznie mieszkańcy najdroższych hoteli, podczas gdy wszyscy pozostali turyści z trudem mówili o jakiejkolwiek namiastce godziwych warunków noclegowych. Turystom nie podobało się również przeludnienie plaż, które było przecież najbardziej intensywnym wspomnieniem z ich pobytów nad Bałtykiem. Władze kurortów musiały odpowiedzieć sobie na pytanie, czy rzeczywiście grupowanie plażowiczów na niewielkiej przestrzeni ma sens i dość często okazywało się, że wcale nie jest to konieczny zabieg. Staranna analiza potwierdziła nie tylko to, że turyści mają duże zastrzeżenia do sposobu funkcjonowania kurortów, ale i to, że wiele niedociągnięć można wyeliminować angażując w to zaledwie minimum dobrej woli i zaangażowania.