O relacjach mieszkańców Niechorza i turystów

Niektórzy mieszkańcy Niechorza codziennie wypływają w morze kontynuując w ten sposób rybackie tradycje swoich przodków, nie da się jednak zaprzeczyć, że zdecydowana większość z nich zarabia na życie zajmując się obsługą ruchu turystycznego. W miasteczku nie znajdziemy dużych zakładów przemysłowych tworzących nowe miejsca pracy, trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że sami obywatele Niechorza nie są szczególnie rozczarowani z tego powodu. Ich osada znana jest przede wszystkim z gościnności i gotowości do entuzjastycznego witania każdego turysty, trudno zatem dziwić się, że osoby, które ją zamieszkują nie mają powodów do narzekania utrzymując się przede wszystkim z tego, co jest im w stanie zaoferować turystyka. Nawet połowy ryb są zresztą coraz częściej organizowane przede wszystkim po to, aby spełnić oczekiwania turystów. Nic nie smakuje im przecież tak bardzo jak świeża ryba, która jeszcze niedawno pływała w wodach Bałtyku, trudno zatem dziwić się, że rybacy coraz częściej decydują się, że to właśnie goście odwiedzający Niechorze będą mogli skonsumować plon ich pracy. Niechorze utrzymuje się z turystyki, a jego mieszkańcy wcale nie są zmartwieni z tego powodu.